środa, 7 stycznia 2015

CUBA 2014 - DULCE AMARGO- Guantanamo

Jednym z wielu przystanków podróży po Kubie w 2014 było Guantanamo. To przystanek obowiązkowy. Tam mieszka mama mojego męża i duża część jego rodziny. Tym razem spędziliśmy 5 dni. Wypełnione były luzem, spotkaniami z rodzina i przyjaciółmi i cieszeniem się swoim towarzystwem. Było na tyle leniwie, że rzadko chwytałam za aparat , jednak na tyle interesująco, że zdjęć powstało wiele. Dużo portretów bo i dzieci i dorośli nie bali się aparatu..wręcz przeciwnie.. ;) trochę kadrów codzienności.. takiej nie miastowej..  takiej wśród guajiros guantanemros ;) wśród pól trzcinowych i palm kokosowych.. :)  
Jeśli chcecie zobaczyć jak to jest poza szlakami turystycznymi zapraszam do oglądania :)  


























































Trochę ujęć z samego miasta Guantanamo


zajezdnia autobusów konnych  w Guantanamo. 







wiatr we włosach , huk w uszach... niezapomniana jazda takim środkiem transportu.. ( tylko dla kubańczyków ) .. ja jechałam parę razy na "nielegalu "..






widok z autobusu konnego na.. autobusy konne ;) 



domino.. jedna z ulubionych rozrywek kubańczyków.. głównie panów.. 





































i znów domino ;) rano, w południe wieczorem.. na początek i na koniec ;) 







Mam nadzieje,że ta wizyta na kubańskiej wsi się Wam podobała :) Następnym razem zabiorę Was do większego miasta lub miasteczka ;)  Jeśli chcecie uzupełnić sobie tę relację o bardziej rodzinne zdjęecia , zapraszam na mojego drugiego bloga 

Iza 

13 komentarzy:

  1. o mamo! kocham Twoje zdjęcia.... :) W tym roku Kuby nie będzie, ale może za rok? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania koniecznie jak najszybciej bo lada moment juz tam tak nei bedzie...

      Usuń
  2. Boskie oczęta pięknych ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka prawdziwa KUBA! Jej, jak ci zazdroszcze! My pewno nie bedziemy miec mozliwosci zrobienia takich zdjec, ale juz postanowione, darujemy sobie plaze i jedziemy do Baracoa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o!! trzymam kciuki za podróż i żebyś nie załowała decyzji o zmianie planów :D

      Usuń
  4. Też marzę o wycieczce na Kubę. Dzięki rodzinie miałaś okazję zobaczyć prawdziwe życie, z dala od turystycznych miejsc. Zdjęcia fantastyczne !! Ciekawa jestem relacji z miasta. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to moja 4 podróz na Kubę :) relacji z miast jest sporo na blogu :) zapraszam do zakładki TRAVELS :)

      Usuń
    2. Zaczęłam podróż przez Twojego bloga i widzę, że za małą kawę sobie zrobiłam i nie jest to sprawa na jedno popołudnie ;) Także Izo Twoje zdjęcia w tym tygodniu zamiast ciastka do kawy :)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia choć trochę brakuje mi tutaj zdjęć starszych kobiet. Mężczyźni grają, siedzą a gdzie ich kobiety? Chciałabym zobaczyć jak Kubanki spędzają wolny czas:) Pozdrawiam. Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z kobietami to jest tak ze na zdjeciach lubia ładnie wygladac.. a kubanki w ciagu dnia czesto chodza w wałkach.. a jak gotują.. to tez nie maja najlepszych ciuchow na sobie. Starszych kobiet było na codzien całe 3 ;) ja, tesciowa i partnerka szwagra.. One stroiły sie juz do zdjec "na pamiatkę" do albumu ;) i w albumie je zostawię.. a wiecej zdjec starszych kobiet jest w innych wpisach z Kuby .. swoja droga.. na Kubie niestety tak jest ze kobieta ogarnia cały dom.. a panowie balują.. całe szczescie trafiaja sie chlubne wyjatki

      Usuń
  6. Super zdjęcia - piękne kolory ! Można się prawie że nasycić że tym klimatem ..............

    A.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekne fotografie,ludzie i kraj!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne zdjecia!Ciekawe informacje:)
    W kwietniu wybierac sie z mezem i 2 letnim synkiem na Kube.
    Chodz przyznam ,ze mnie lot 11h z dzieckiem przeraza.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Kamila

    OdpowiedzUsuń