czwartek, 21 marca 2013

wrzesień na dachu hotelu Mariott

To był piekny wrzesień.. ciepły i słoneczny.. i udało się to wykorzystać, by wspiąć się na 42  pietro hotelu Mariott , czyli na dach :) Oczywiście od tak sobie nie da sie tam wejść. Tą przyjmoność umożliwił mi moj znajomy Robert,za co mu baardzo dziękuję :)  Warszawa z tej perspektywy naprawde jest piękna .. i stanowi piękne tło do sesji :) Wykorzystałam to wspinając sie na ten dach z Justyną :) To była już nasza 2 sesja.. i raczej nie ostatnia.   Pierwsza ( bardziej przyziemna )  dopiero pokaże sie na blogu . A teraz zapraszam na trochę słońca w cieniu PKiN  ;)  ostrzegam.. zdjęć jest duuuuuzo :)



plac przed bitwą ;))  

make up w warunkach polowych  ;) 















































pozdrawiam 
Iza 

10 komentarzy:

  1. świetne zdjęcia :D najbardziej podoba mi się odsłona w bieli i fiolecie :D zwłaszcza zdjęcie z aparatem :D czekam na więcej

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, a skąd wytrzasnęłaś taką piękną KOBIETKĘ. Świetne kreacje, początek jest najpiękniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Iza sesja jest niesamowita. to światło! robi wrażenie:))) no i kreacje, zwłaszcza ta kolorowa sukieneczka! love it:)))
    kochana o której mniej więcej wrzucisz emalię na drugiego bloga? będę na szkoleniu i nie chcę cały czas odświeżać;)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystkie stylizację piękne, zdjęcia niesamowite !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. cieszę się, że weszłam na ten drugi Twój blog ;), piękne światło, ale to b&W i modelka w stanie nieważkości skradło moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też jedno z moich ulubionych zdjeć z tej sesji :)

      Usuń
  6. Przepraszam, mam takie pytanie, czy z wejściem na dach nie było żadnego problemu? To dobry punkt widokowy i zastanawiam się, czy potrzebna jest czyjaś zgoda na wejście? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez znajmości nie da rady , tym bardziej ze dach hotelu to nie taras widokowy i jest tam dość niebezpiecznie.

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia na dachu, a jakie widoki :)

    OdpowiedzUsuń